Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty

Nowe książki

Od dzisiaj dostępne są (na razie tylko w naszej księgarni w Synagodze Wysokiej na Józefa) dwie nowe książki Wydawnictwa Austeria przeze mnie przygotowane:

Najtrudniej jest spotkać Lilit. Opowieści chasydzkich kobiet Anki Grupińskiej - 3 wydanie, poprawione i uzupełnione



Sodoma i Odessa. Wariacje, domysły i piosenki na temat Opowiadań odeskich Izaaka Babla Jerzego Pomianowskiego

Nowa książka

\
W nadchodzącym tygodniu czeka mnie wysyp książek, nad którymi pracowałem w ostatnim czasie. W piątek odebraliśmy z drukarni pierwszą z nich - Living in the Land of Ashes Konstantego Geberta.

To kolejna już moja anglojęzyczna praca, format tradycyjnie 145x205, oprawa miękka, klejona, 172 strony.

Is there Jewish life in Poland after the Shoah? Should there be? How do present-day Polish Jews, children and grand-children of survivors, relate both to the wartime horrors and to the glorious history of Polish Jewry which preceded them? Do they feel comfortable living as a tiny minority in an overwhelmingly Catholic country? How do their Polish and Jewish identities interact? How did living for forty years under Communism impact on their fate? Konstanty Gebert was a witness and participant of many of the events he describes in his collection of essays on post-war Polish Jewry. His book is an indispensable guide for all those who want to understand the Polish Jewish experience today.

Okładkę zaprojektowała Magdalena Koziak.

Szkieletor 2?

\
Nie dorównuje on oczywiście wielkością słynnemu krakowskiemu "Szkieletorowi", ale za to jest zrobiony z jednej z moich książek (Letters from Europe and Elsewhere Ruth Ellen Gruber)!

Na żywo można go zobaczyć w księgarni na ul. Józefa 38, na Kazimierzu.

Hagada Artura Szyka

\
Kontynuując temat rozpoczęty tutaj, dzisiaj kolejna słynna Hagada. Skoro opisałem jedną z najstarszych, teraz dla kontrastu jedna z nowszych - Hagada Artura Szyka. Poniższy tekst jest nieco skróconym fragmentem książki "Artur Szyk - Artysta, Żyd, Polak" Josepha P. Ansella, która ukazała sie niedawno nakładem Wydawnictwa Austeria.

Projekt okładki: Magdalena Koziak

Przez całe lata 30. Artur Szyk kontynuował prace nad ilustracjami i iluminacjami księgi, która miała przynieść mu większą sławę niż jakiekolwiek inne dzieło. Była to "Hagada na Pesach".

Do pracy nad "Hagadą" skłoniły artystę zarówno względy artystyczno- historyczne, jak i jego współczesna wymowa polityczna. Mniejsze znaczenie miały w tym przypadku względy artystyczne. Szyk obserwował narastające w różnych krajach europejskich nastroje antysemickie, szczególnie w Niemczech, i zdawał sobie sprawę z zagrożenia, jakie niosło to zjawisko. Zadaniem "Hagady" było przypominanie o triumfie narodu żydowskiego nad prześladowcami. Miniatury przedstawiają sceny historyczne, jednak w iluminacjach pojawiają się również mieszkańcy wschodnioeuropejskich sztetli i młodzi osadnicy żydowscy w Palestynie. Postaci te łączą się w pewną całość i przypominają, że walka o wolność to nie tylko odległa przeszłość – trwa ona dalej.

Artysta porównał zniewolenie Żydów przez Egipcjan do wzmożonej działalności antyżydowskiej w nazistowskich Niemczech. Oryginalne ilustracje przedstawiają Egipcjan, węże i inne niebezpieczne zwierzęta naznaczone swastykami. W ten sposób Szyk chciał podkreślić związek treści przekazywanych w ilustracjach ze współczesną sytuacją polityczną. Spowodowało to spore problemy ze znalezieniem firmy, która zechciałaby wydrukować dzieło. Niewielu mistrzów sztuki drukarskiej było w stanie podjąć się wiernego odtworzenia niezwykłej kolorystyki i najdrobniejszych szczegółów, które charakteryzują prace artysty. Symbol swastyki, wielokrotnie umieszczany na ilustracjach, wyeliminował monachijskiego drukarza, autora reprodukcji "Statutu Kaliskiego" (wcześniejszego dzieła Szyka). Zainteresowanie zleceniem wyraził rzemieślnik z Czechosłowacji, który obawiał się jednak represji rządowych (duża część rodaków majstra kolaborowała już wówczas z nazistami) oraz gniewu samych Niemców, którzy właśnie wkraczali do jego kraju. Szyk nie chciał usunąć drażliwych symboli i ostatecznie oddał dzieło angielskiej drukarni Sun Engraving Company, która miała już doświadczenie w wykonywaniu skomplikowanych reprodukcji. Nawet ta firma nie pozostała obojętna na kontekst antynazistowski. Ostatecznie Szyk, dochodząc do wniosku, że "Hagada" ważniejsza jest od bieżącej polityki, zdecydował się usunąć swastyki z wielu obrazów.

Nad 48-stronicową książką Szyk pracował sześć lat. Chociaż podejmował tę tematykę już na przełomie lat 20. i 30., dopiero w 1932 roku rozpoczął realizację swego wielkiego projektu. Książkę wydrukowano w roku 1939, a oprawiono i rozpowszechniono w 1940.

Wydawcą było stowarzyszenie powołane specjalnie w celu opublikowania dzieła Szyka, które otrzymało nazwę "Beaconsfield Press", najprawdopodobniej na cześć Benjamina Disraeli'ego, hrabiego Beaconsfield - znanego polityka pochodzenia żydowskiego, którego działał pod koniec XIX wieku.

Beaconsfield Press wydało jedynie 240 ekskluzywnych egzemplarzy "Hagady": 125 przeznaczono do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych, 115 na rynek angielski. Za skład i oprawę była odpowiedzialna założona w XIX wieku, bezkonkurencyjna firma Sangorski & Sutcliffe. Dzieło zostało wydrukowane na podwójnym pergaminie i oprawione w niebieską, tłoczoną złotem skórę lewantyńską z wyklejkami drukowanymi na jedwabiu. Książkę umieszczono w skórzanej kasecie, wykończonej aksamitem. W "Times Literary Supplement" (1941) ukazała się entuzjastyczna recenzja publikacji, która "warta była umieszczenia między najpiękniejszymi księgami, jakie kiedykolwiek zostały stworzone przez człowieka". Inna, równie pochlebna recenzja twierdziła iż: "Jest to doprawdy niezwykłe dzieło i bez wątpienia zasługuje ono, by umieścić je wśród najwybitniejszych ksiąg świata. (...) Doda splendoru najznakomitszej nawet bibliotece i z czasem stanie się cenną pamiątką dla tych szczęśliwców, którzy będą je posiadać".

Stanley Morris, wybitny krytyk, a także znawca typografii i sztuki drukarskiej, napisał: "Muszę przyznać, że wnikliwa analiza "Hagady" była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że dzieło – zarówno jeśli chodzi o spektrum problemów przedstawionych przez artystę delikatnym i wielobarwnym piórem, jak i wierne odtworzenie go metodą druku wypukłego na papierze welinowym – to nie tylko sukces, ale cały ciąg sukcesów".

Cały nakład – wszystkie egzemplarze podpisali Szyk i Roth – sprzedawano drogą subskrypcji od początku 1937 roku. Na każdym egzemplarzu zapisywano nazwisko właściciela. Ze względu na wysoką cenę (520 dolarów, co stanowiło wówczas równowartość samochodu) książka dostępna była wyłącznie dla niewielkiej grupy zamożnej publiczności.

W 1937 roku, kiedy praca nad "Hagadą" była na ukończeniu, Szyk opuścił Warszawę, by osiedlić się w Londynie (przez kolejne dwa lata nadal regularnie odwiedzał Polskę). Podczas dwóch pierwszych lat spędzonych w Londynie Szyk ukończył pracę nad "Hagadą".

Wszystkie ilustracje pochodzą stąd oraz z książki "Artur Szyk - Artysta, Żyd, Polak".
\

Moje książki

\
Wczoraj odebrałem z drukarni kolejną książkę przeze mnie przygotowaną - "Dybuk wspomnień" Ilony Dworak-Cousin. To niewielki zbiór, zawierający krótkie wspomnienia, relacje autorki z jej podróży do Polski oraz z Izraela. Poniżej fragment:

Od siódmego roku życia wychowywałam się i dorastałam w Izraelu. Na zewnątrz prawdziwa Izraelka: szkoła, organizacja młodzieżowa, wojsko. Prawdziwa Izraelka zakochana w hebrajskiej poezji Altermana, Lei Goldberg, Rachel, Amichaja. Ale dom był polski. W polskim domu prowadzono polską kuchnię i zachowywano się po polsku. Kultura i atmosfera też były polskie. Nawet gazeta była polska. A ja? Izraelka? Polka? I to, i to? Pisząca po hebrajsku. Licząca i śniąca po polsku. Widocznie jestem połączeniem i tego, i tego, szczęściarą, która wygrała ojczyznę i szczęściarą, której los dał możność czerpania z bogatej i przecudownej spuścizny polskiej kultury i polskiego języka.
Od 15 lat, prawie co roku, odwiedzam Polskę. Znowu wdycham w siebie zapach ulubionego bzu, znowu patrzę na niekończące się horyzonty wiecznych lasów. Wiele godzin spędzam w księgarniach, jak gdybym chciała połknąć i zabrać ze sobą do domu wszystkich ulubionych pisarzy i poetów. Spędzam czas z drogimi przyjaciółmi z Krakowa, Warszawy i Leska. Są częścią mojego świata. Za każdym razem spotkaniom tym towarzyszy radość, a pożegnaniom smutek i ból.

Format A5 (210/148 mm), 116 stron, oprawa broszurowa, klejona.

Projekt okładki: Magdalena Koziak

Moje książki

\
Dzisiaj "wyeftepowałem" do drukarni kolejną książkę: "Nusech Pojln. Studia z dziejów kultury jidysz w powojennej Polsce, pod redakcją Magdaleny Ruty".

Oto fragmenty wstępu do niej:
Druga wojna światowa w radykalny sposób odmieniła losy polskich Żydów. Licząca ponad trzy miliony społeczność została zdziesiątkowana, zginęli najwybitniejsi przedstawiciele kultury i nauki, zniszczeniu uległy zabytki kultury materialnej. Zaledwie nielicznym udało się przetrwać wojnę w Polsce – w ukryciu lub na aryjskich papierach, a znacznie większej grupie – w dalekowschodnich republikach Związku Radzieckiego.

Zakończenie wojny zbiegło się w historii naszego kraju ze zmianą układu sił politycznych w Europie środkowowschodniej. Na długie dziesięciolecia Polska dostała się pod wpływy wschodniego sąsiada. W obliczu zagłady polskich Żydów, a także wobec silnych nastrojów antyżydowskich w pierwszych latach powojennych wielu ocalonych podjęło dramatyczną decyzję o opuszczeniu cmentarzyska, jakim Polska stała się w ich oczach. Byli jednak i tacy, którzy świadomie zdecydowali się pozostać, by tworzyć od nowa żydowski świat, wydawać jidyszowe gazety, publikować w jidysz książki, tworzyć teatr po żydowsku. W tej grupie znaleźli się Żydzi ocaleni na Wschodzie, z których większość związana była z komunizmem od wielu lat. Mimo masowej emigracji utrzymującej się w ciągu pierwszych lat powojennych mieli nadzieję na stworzenie swoistej autonomii kulturalnej w nowej rzeczywistości politycznej. Ukuli dla niej nawet odrębną nazwę – Nusech Pojln, tj. „tak, jak robi się to w Polsce”, „na polski sposób”. [...]

Niniejszy tom [...] stanowi pokłosie międzynarodowej konferencji naukowej "Dzieje kultury jidysz w krajach komunistycznych po II wojnie światowej", zorganizowanej przez Katedrę Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Kollegium Jüdische Studien Uniwersytetu w Poczdamie, która odbyła się w Krakowie w listopadzie 2006 roku. [...]

Z szerokiego spektrum zagadnień, które były wówczas przedmiotem rozważań, pomieszczono w tym tomie te wszystkie, które dotyczyły Polski. Prezentowane tutaj teksty przybliżają socjologiczną charakterystykę pokolenia polskich komunistów-Żydów, którzy podjęli, jak się okazało, daremny wysiłek kultywowania kultury we własnym języku. Artykuły te opisują także polityczną atmosferę, w jakiej Żydzi prowadzili swoją działalność. Ponadto ukazują przyczyny, dla których wielu wybitnych pisarzy ocalonych na Wschodzie decydowało się opuścić Polskę w ciągu pierwszych lat po wojnie, a z drugiej strony przybliżają działalność instytucji kulturalnych tworzonych przez tych, którzy zdecydowali się pozostać. Tym sposobem czytelnik zgłębi historię Żydowskiego Towarzystwa Krzewienia Sztuk Pięknych, zajrzy za kulisy Państwowego Teatru Żydowskiego pod dyrekcją wybitnej aktorki Idy Kamińskiej, być może po raz pierwszy usłyszy o Idisz Buch – na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych jedynym w Europie środkowo-wschodniej wydawnictwie publikującym w jidysz, czy wreszcie pozna anegdotyczne szczegóły z pracy redaktorów ówczesnej prasy żydowskiej: „Fołks-Sztyme” i „Naszego Głosu”. Część tekstów poświęcona została opisowi życia literackiego, prezentując najważniejsze wątki obecne w literaturze tamtego okresu, a także analizując obecność literatury jidysz w świecie kultury polskiej. Zwieńczeniem tomu jest tekst ukazujący rolę, jaką środowisko polskich Żydów i żydowskie instytucje kulturalne odegrały w odrodzeniu kultury jidysz w ZSRR.

Format książki - A5 (148/210 mm), 368 stron, druk jednokolorowy z ilustracjami, oprawa miękka, klejona. Poniżej przykładowe strony:

Moje książki

\
Wczoraj wysłałem do drukarni kolejną książkę. Tym razem były to "Błogosławieństwa ślubne" - zwięzły przewodnik po ceremonii ślubnej, zawierający hebrajskie teksty błogosławieństw, ich tłumaczenie oraz transliterację, oraz artykuł na temat zwyczajów związanych z ceremonią ślubu i ketub (dokumentów ślubnych) autorstwa Ewy Gordon, która jest również autorem projektu okładki.

Książka ma format 104/145 mm, 76 stron, druk dwukolorowy, okładka miękka.

Poniżej kilka przykładowych stron: